środa, 21 maja 2014

Batman(ki)

Z mężem uwielbiamy Batmana ;-) Tak nam pozostało po czasach dzieciństwa. W ostatnim czasie sprawiliśmy sobie całą rodzinką koszulki z Batmanem. Ola od razu bardzo polubiła swoją nową koszulkę, po raz pierwszy jak ubraliśmy wszyscy te koszulki to popłakała się bo nie potrafiła zrozumieć, że każdy ma swoją. Nie wiem czy myślała, że jej zabraliśmy? ;) Ale teraz co poranek chce zakładać koszulkę z Batmanem :) Może też z niej wyrośnie fanka ;-)



poniedziałek, 19 maja 2014

Dixit Odyssey

W sobotni wieczór poznałam zasady gry planszowej Dixit Odyssey. Oprócz tego, że się uśmiałam i to bardzo, bardzo :-) To do tego zachwyciłam się kartami, które zostały przepięknie zilustrowane. Minusem jest to, że trzeba zebrać większą ilość osób bo wtedy myślę, że gra jest najlepsza.
Jak dla mnie warta polecenia w kategorii gry towarzyskie.


wtorek, 13 maja 2014

Krem krówkowy

Dziś chcę wam podać przepis na pyszny krem krówkowy, oczywiście jest to dla tych którzy uwielbiają mega słodkie ciasta :-) 

- W garnuszku rozpuszczamy: 0,5 kostki margaryny, 200 g. słonecznika łuskanego, 4 łyżki cukru pudru, 4 łyżki mleka (nie gotujemy, składniki mają się tylko połączyć).
Tak powstałą masę rozkładamy równomiernie na papierze na blaszce i wkładamy do piekarnika na ok. 20 min. Powstaje z tego złoty, słonecznikowy karmel.

- W osobnym naczyniu mieszamy: kostkę margaryny, 1 puszkę krówki, do tego kremu kruszymy masę słonecznikową i całość wykładamy na biszkopt.

- Na wierzch bita śmietana. Na duży biszkopt proponuję ubić 750 ml śmietanki 30 lub 36 %. Kiedy lekko się spieni (po ok. 1 min.) wsypujemy 3 opakowania śmietanfixu.






wtorek, 15 kwietnia 2014

Rowerzystka

Mój mąż to zapalony rowerzysta, do pracy na rowerze jeździ okrągły rok plus oczywiście dochodzą do tego wycieczki rowerowe. Także Ola pomału zostaje małą rowerzystką. Oczywiście ma już swój rowerek, a w weekend po raz pierwszy wsiadła na duży rower. Trochę się obawialiśmy czy będzie chciała, czy nie będzie marudziła. Ale gdzie tam. Jak ją zdejmowaliśmy to krzyczała jeszcze, jeszcze :-) Nieodrodna córeczka tatusia ;-)



wtorek, 1 kwietnia 2014

Książkowo

Książki z biblioteki zostały dostarczone nam prosto do domu. Cudownie :)
Nie trzeba było nigdzie jechać, dźwigać tylko zostaje mi czytanie :) Minusem jest to, że zdaje się na gust koleżanek z pracy. Tylko kilka jest z zamówień zrobionych przeze mnie a reszta ma mi się po prostu spodobać i dobrze czytać ;)
Mam nadzieję, że tak będzie bo już miałam deficyt na książki. Wszystkie przeczytane. I w ostatnich dniach sięgnęłam po Musierowicz, którą już nie wiem ile razy czytałam ;) Także dobrze mieć coś nowego do czytania.

A tu nasze nowe marcowe nabytki książkowe. Jak widać większość dla Oli. Ale Mapy są moje :-) Taki prezent zażyczałam sobie od męża na najbliższy Światowy Dzień Książki (który już niebawem).



niedziela, 30 marca 2014

Poranek

Nasz wczorajszy sobotni poranek spędziłyśmy z Olą w kuchni piekąc oczywiście babeczki. Ola chyba najbardziej lubi kiedy pieczemy muffinki, bo nie dość że czynnie się może zaangażować to potem może je jeść :) 
Niestety teraz Ola choruje i nie wychodzimy na dwór więc trzeba twórczo spędzać czas w domu ...




środa, 26 marca 2014

Nauka spadania

W niedzielę wieczorem wybrałam się z sąsiadką :) Jak to miło mieć dużo fajnych sąsiadów :) do kina. Tym razem wspólnie obejrzałyśmy Naukę spadania. Film można obejrzeć, akurat taki na wieczór niedzielny. Ale żeby od razu iść na niego do kina to nie koniecznie. Ciekawa jestem jaka jest książka (nakręcony na podstawie książki Nicka Hornby'ego). Także film jak najbardziej do obejrzenia ale w domu ;-)