W tym roku udało mi się pojechać na Krym. Już od dawna o tym marzyłam. I nie zawiodłam się.
Przepiękne widoki, bardzo smaczne jedzonko, sympatyczni tubylcy i mnóstwo koszek :)
Polecam wszystkim serdecznie!
sobota, 8 października 2011
środa, 6 lipca 2011
Miasta i miasteczka Dolnego Śląska
Zaczynam poznawanie miejsc, które leżą gdzieś obok a mogą być, są ... pełne uroku. Ale o tym się przekonam w trakcie...
BRZEG DOLNY
Dlaczego ta miejscowość jako pierwsza?
Pojechałam tam specjalnie zrobić sobie okulary przeciwsłoneczne (korekcyjne). Znajduje się tam najlepszy zakład optyczny na całym Dolnym Śląsku :)
Żeby dojść do centrum idę parkiem, który za dnia wygląda bardzo urokliwie ale nocą bałabym się iść tamtędy sama. Dochodząc do końca (albo zaczynając od początku w zależności z której strony wchodzimy do parku) wychodzimy na staw ,który jak widać prezentuje się całkiem nieźle.
W Brzegu znajduje się piękny pałac, niestety za bardzo zwiedzić się go nie da ponieważ znajduje się w nim siedziba Urzędu Miejskiego i Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury. Zaglądam do środka, wszędzie pozamykane drzwi. Za to na zewnątrz pięknie wyremontowany po powodzi. Niestety bliskość Odry powoduje, że ciągle z jednej strony są wały przeciwpowodziowe i wygląda to jak wygląda. Ale cóż zrobić, lepiej żeby były wały niż żeby znów budynek znalazł się pod wodą.
Kiedyś tutaj (może nie dawno trudno mi powiedzieć) był czynny prom, niestety teraz prom stoi całkiem bezużyteczny. A szkoda ...
Rynek w Brzegu jest, chyba wszystkie miasteczka Dolnego Śląska tym się charakteryzują, że mają ryneczek - mniejszy, większy ale jest. Ten w Brzegu dosyć mały, w centrum znajduje się kościół, niestety również zamknięty więc udaje mi się zobaczyć trochę wnętrza przez bramę.
Po tym całym zwiedzaniu należy się posilić. Niestety wyboru knajpek nie ma, znajduje się dosłownie jedna. Może to i dobrze, przynajmniej nie ma dylematu do której wejść ;) Obiad okazuje się całkiem smaczny (ryż zasmażany z warzywami), kawa ujdzie, przynajmniej moja (espresso zabielane), koleżanka wzięła latte i mówiła, że taka sobie. Próbujemy również ciasta bananowego. Hmmm ... już sam wygląd trochę odstrasza, chociaż podane ładnie. A smak trochę dziwny, także do końca nie wiemy co o tym cieście myśleć :)
Oczywiście zachęcam do zwiedzania, bo zawsze warto coś nowego zobaczyć :)

BRZEG DOLNY
Dlaczego ta miejscowość jako pierwsza?
Pojechałam tam specjalnie zrobić sobie okulary przeciwsłoneczne (korekcyjne). Znajduje się tam najlepszy zakład optyczny na całym Dolnym Śląsku :)
W Brzegu znajduje się piękny pałac, niestety za bardzo zwiedzić się go nie da ponieważ znajduje się w nim siedziba Urzędu Miejskiego i Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury. Zaglądam do środka, wszędzie pozamykane drzwi. Za to na zewnątrz pięknie wyremontowany po powodzi. Niestety bliskość Odry powoduje, że ciągle z jednej strony są wały przeciwpowodziowe i wygląda to jak wygląda. Ale cóż zrobić, lepiej żeby były wały niż żeby znów budynek znalazł się pod wodą.
Kiedyś tutaj (może nie dawno trudno mi powiedzieć) był czynny prom, niestety teraz prom stoi całkiem bezużyteczny. A szkoda ...
Rynek w Brzegu jest, chyba wszystkie miasteczka Dolnego Śląska tym się charakteryzują, że mają ryneczek - mniejszy, większy ale jest. Ten w Brzegu dosyć mały, w centrum znajduje się kościół, niestety również zamknięty więc udaje mi się zobaczyć trochę wnętrza przez bramę.
Po tym całym zwiedzaniu należy się posilić. Niestety wyboru knajpek nie ma, znajduje się dosłownie jedna. Może to i dobrze, przynajmniej nie ma dylematu do której wejść ;) Obiad okazuje się całkiem smaczny (ryż zasmażany z warzywami), kawa ujdzie, przynajmniej moja (espresso zabielane), koleżanka wzięła latte i mówiła, że taka sobie. Próbujemy również ciasta bananowego. Hmmm ... już sam wygląd trochę odstrasza, chociaż podane ładnie. A smak trochę dziwny, także do końca nie wiemy co o tym cieście myśleć :)
Oczywiście zachęcam do zwiedzania, bo zawsze warto coś nowego zobaczyć :)
| Kotki można znaleźć wszędzie :) |
piątek, 10 czerwca 2011
Co za spotkanie!
Kilka dni temu do naszej biblioteki zawitali moi ulubieni artyści-ilustratorzy, o których tutaj już wspominałam - Ewa Kozyra-Pawlak i Paweł Pawlak a wraz z nimi francuski pisarz Gerard Moncomble. Warsztaty plastyczno-literackie dla dzieci były udane a samo spotkanie bardzo, bardzo sympatyczne:) Po spotkaniu znowu jestem bogatsza o kilka tytułów książek dziecięcych:)
| Ewa, która rozdaje przepiękne autografy |
| Gerard z Pawłem świetnie się ze sobą bawią :) |
| Różne rzeczy ze sobą wożą ;) |
| A na koniec miła pamiątka :))) |
poniedziałek, 9 maja 2011
czwartek, 17 lutego 2011
Krasnoludki
Tu zamieszczam zdjęcia krasnoludków, które udało mi się wytropić. Są sympatyczne i warto będąc we Wrocławiu ich poszukać :)
https://picasaweb.google.com/106606279693992187413/Krasnale#
https://picasaweb.google.com/106606279693992187413/Krasnale#
wtorek, 23 listopada 2010
Szlachetna Paczka
Każdy z nas lubi pomagać. Niektórzy robią to częściej inni rzadziej ale pomagamy. I bardzo dobrze!
Dzisiaj chciałam wszystkich zachęcić do wzięcia udziału w akcji Szlachetna Paczka. Możesz stać się Darczyńcą. I wywołać uśmiech na twarzy tych, którzy są w potrzebie. Nie musisz tego robić sam, możesz zebrać znajomych, przyjaciół, rodzinę i wspólnie możecie zrobić paczkę dla rodziny.
Więcej informacji dowiesz się na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl
Dzisiaj chciałam wszystkich zachęcić do wzięcia udziału w akcji Szlachetna Paczka. Możesz stać się Darczyńcą. I wywołać uśmiech na twarzy tych, którzy są w potrzebie. Nie musisz tego robić sam, możesz zebrać znajomych, przyjaciół, rodzinę i wspólnie możecie zrobić paczkę dla rodziny.
Więcej informacji dowiesz się na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl
sobota, 6 listopada 2010
Szarlotka z lodami
Składniki:
4 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
1 kostka margaryny
1 szklanka gęstej śmietany
1 kg jabłek
lody śmietankowe
Przygotowanie:
Jabłka zetrzeć, posypać cukrem i cynamonem (jeśli ktoś lubi).
Margarynę utrzeć z cukrem dodając kolejno po jednym jajku.
Mąkę wymieszać z proszkiem, dodać do masy jajecznej, wymieszać i dodać śmietanę.
Ciasto podzielić na dwie części.
Jedną porcję zapiec w piekarniku ok 220 stopni C.
Wyłożyć jabłka i wylać pozostałą masę.
Piec w temperaturze 200 stopni C ok. 30 min.
Przed podaniem ciasto najlepiej podgrzać w kuchence mikrofalowej, udekorować lodami :)
4 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
1 kostka margaryny
1 szklanka gęstej śmietany
1 kg jabłek
lody śmietankowe
Przygotowanie:
Jabłka zetrzeć, posypać cukrem i cynamonem (jeśli ktoś lubi).
Margarynę utrzeć z cukrem dodając kolejno po jednym jajku.
Mąkę wymieszać z proszkiem, dodać do masy jajecznej, wymieszać i dodać śmietanę.
Ciasto podzielić na dwie części.
Jedną porcję zapiec w piekarniku ok 220 stopni C.
Wyłożyć jabłka i wylać pozostałą masę.
Piec w temperaturze 200 stopni C ok. 30 min.
Przed podaniem ciasto najlepiej podgrzać w kuchence mikrofalowej, udekorować lodami :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)