sobota, 1 września 2012

ZAZ

Jest niesamowita! :-)
Moje muzyczne odkrycie tego roku ;-)

Posłuchajcie, a jak się spodoba to wydała dwie płyty - obie oczywiście super :-)
Warto kupić.




środa, 22 sierpnia 2012

Kot i przeprowadzka

Do tej pory Tosia zaliczyła kilka przeprowadzek w swoim życiu. I nie narzekała ;-) Teraz zapowiadało się tak samo, zawsze pierwsza by sprawdzić co w kartonach, na kartonach itp.
Minęło kilka dni w naszym nowym mieszkanku a ona zaczęła zachowywać się jak dziki kot, chodziła i ciągle miauczała, warczała, drapała.
Zaczęłam zastanawiać się gdzie się podział mój przymilny kotek???
A w ostatnim czasie doszło do tego, że przestała jeść.
Zmartwiłam się tym ogromnie, już miałam biec do weterynarza po pomoc.
Ale pomyślałam, że chyba nasza kotka przeżywa depresję przeprowadzkową.
Ostatnio mieliśmy dla niej mało czasu, ciągle coś trzeba było zrobić.
A ona po prostu potrzebowała uwagi. Jak człowiek.
Zaczęliśmy dużo do niej mówić, głaskać, miziać i wróciła nasza Tosia :-)
Znów je, mruczy i jest milusińska.
Chyba robi się coraz starsza i ma już ochotę osiąść gdzieś na stałe. Tak jak my.



Ciekawe tylko jak to będzie jak się maleństwo zjawi w domu ...

sobota, 30 czerwca 2012

Ciasto z budyniem i jabłkami

Składniki:

1 kg jabłek kwaśnych
kostka margaryny
4 jajka
1,5 szklanki cukru
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego
litr mleka

Przygotowanie:

Jabłka zetrzeć.
Margarynę utrzeć z szklanką cukru i żółtkami.
Ucierając , powoli dosypywać mąkę ziemniaczaną i pszenną, wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Następnie delikatnie wymieszać z pianą ubitą z białek.
Budyń ugotować w mleku dodając resztę cukru.
3/4 ciasta włożyć do formy. 
Na ciasto wykładamy jabłka, gorący budyń i przykrywamy resztą ciasta.
Piec w temperaturze 180 stopni C przez 50 minut.




poniedziałek, 7 maja 2012

Koszka


Co tu dużo mówić, lepiej posłuchać :-) Koszki uwielbiam ale nie koniecznie na talerzu ;-)


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

Dzisiaj jest moje ulubione święto :-)
Zgodnie z tradycją w tym dniu obdarowujemy bliskie osoby książką i czerwoną różą. I już od wielu lat jestem tą, która otrzymuje książkę. Szczęściara ze mnie :) 
W tym roku zostałam obdarowana takim oto tytułem:






środa, 14 grudnia 2011

Gaumardżos!

     Jestem po lekturze książki "Gaumardżos! Opowieści z Gruzji" i po spotkaniu z Anną Dziewit-Meller i Marcinem Mellerem. Książkę czyta się przyjemnie, można troszkę posmakować Gruzję. A spotkanie spowodowało, że jeszcze bardziej nabrałam ochoty na ten kraj. Opowieści dziennikarzy wywołały dużo śmiechu (u wszystkich), ale też i wzruszeń (przynajmniej u mnie). I tak będę teraz marzyć o Gruzji, a kto wie może i ja pewnego dnia tam się znajdę i obejrzę na własne oczy te przepiękne krajobrazy, poznam ciekawych ludzi i napiję się gruzińskiego wina :)
A na razie polecam na zimowy wieczór Gaumardżos :)
Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller